Zajrzyj w głąb siebie. Nie koncentruj się na sobie.

Czy myślisz, że pomyliłam się tytułując ten post? Nie. Specjalnie umieściłam w nim dwa pozornie wykluczające się zdania. W moim odczuciu zdania te mówią o dwóch różnych rzeczach. Ale po kolei.

Wiele z Was zastanawia się, od czego rozpocząć upragnioną zmianę. Chcecie „coś zrobić”, „coś zmienić”, „ogarnąć się”,  „wziąć za siebie”. Mówicie o tym na warsztatach, piszecie w mailach, mówicie mi w rozmowach w cztery oczy. Chcecie, aby to się w końcu stało. Niestety, wiele z Was podświadomie oczekuje, że to ktoś zrobi za Was ten pierwszy krok. Boicie się wziąć za to odpowiedzialność. O braniu odpowiedzialności już pisałam. Dziś chcę Wam powiedzieć coś innego: Zmiana powinna zacząć się od głębokiego wglądu w siebie. Z pewnością nie jest to dla Was zaskoczeniem. Czasami początkiem zmiany bywa głęboka depresja. Depresja, która moim zdaniem, spełnia w naszym życiu funkcję znaku „STOP”. Depresja to sygnał, że musimy zwolnić tempo, zastanowić się nad sobą, nad swoim życiem, a przede wszystkim – uświadomić sobie własne emocje i mechanizmy, które nami kierują. Dlatego też, moim zdaniem, depresja jest często początkiem wielkich i bezpowrotnych przemian. Bez uświadomienia sobie swoich mechanizmów obronnych, słabości, skrywanych głęboko emocji nie będziemy mogły/mogli ruszyć z miejsca. Bez uświadomienia sobie tego wszystkiego, będziemy wciąż popełniać te same błędy. Kluczem do odniesienia sukcesu w życiu jest świadomość i umiejętność uczenia się na własnych błędach.

zatrzymaj-sizatrzymaj-sie-zajrzyj-w-glab-siebie-zrob-porzadek-by-moc-isc-do-przodu

Zajrzyj więc w głąb siebie. Jak? Możesz medytować, modlić się, konstruktywnie ze sobą rozmawiać. Ważne, aby siebie nie krytykować, nie oceniać, a jedynie dostrzegać wzorce zachowań i wyciągać wnioski. NIE BĄDŹ HEJTERKĄ! Nie używaj hejtu wobec innych ani wobec siebie. Bądź tak bardzo zajęta rozwojem, że nie będziesz miała ani chęci, ani czasu na krytykowanie innych. Jak wypełnić swoje życie po brzegi? Na początek można wykonać bardzo fajne ćwiczenie, które proponuję na swoich warsztatach. Jest to tzw. matryca życia/mapa marzeń  – nazewnictwo bywa różne. Chodzi o to, aby zobrazować na kartce, za pomocą obrazków lub słów, swoje wymarzone życie. Następnie należy omówić dokładnie i w szczegółach jak to życie (w kilku obszarach) ma wyglądać. Na koniec – a to najważniejsze – należy nazwać konkretne KROKI, które prowadzą do zrealizowania tych wymarzonych celów. Warto to ćwiczenie wykonać na warsztatach i omówić je wspólnie z grupą. Powstają z tego piękne historie, piękne mapy! Mapę warto odłożyć na półkę w domu i zaglądać do niej regularnie. Mapa ta „pracuje” w naszej podświadomości, nawet gdy nie pamiętamy o niej każdego dnia.

Innym sposobem na zajrzenie w siebie jest psychoterapia. Są przeróżne nurty w psychologii, każdy może znaleźć coś dla siebie. Psychoanaliza szuka symboli i mocno szpera w naszej przeszłości. Terapia poznawczo – behawioralna skupia się na zmianie zachowań, a w szczególności naszych nawyków i mocno zakorzenionych sposobów myślenia. Psychologia egzystencjalna, czyli nurt szczególnie mi bliski, skupia się na poszukiwaniu sensu w życiu każdego człowieka. Koncentruje się na tym, co jest teraz i w przyszłości. Jeśli ktoś nie ma ochoty na psychoterapię, może skorzystać z grupy wsparcia. Od listopada startujemy z grupami wsparcia dla kobiet w każdym wieku. Szczegóły: kontakt@wezsiezasiebie.com.pl.

grupa-wsparcia-dla-kobiet-w-kazdym-wieku

Kiedy już zajrzymy w głąb siebie i zrobimy porządek w swoich sprawach, możemy wyjrzeć poza koniec własnego nosa. Wtedy następuje moment, gdy już nie musimy skupiać się na sobie, na swoim bólu i cierpieniu. Kiedy zaczniesz czuć się spełniona, będziesz mogła przestać się na sobie koncentrować. Zobaczysz, jak wiele radości sprawia otwieranie się na innych ludzi i przeniesienie koncentracji właśnie na nich. Jak to zrobić? Każdy powinien znaleźć na to swój sposób. Ja zaprzyjaźniłam się ze starszymi osobami w swoim bloku. Pomagamy sobie wzajemnie w potrzebie. Na każdym kroku staram się pomagać innym i być wrażliwa na ich potrzeby. Czasami pomoże jedno słowo, jeden uśmiech. To mogą być naprawdę małe gesty. Idziesz na zakupy? Kup coś starszej pani ze swojego piętra, zaoferuj jej pomoc. Zaproponuj, że umyjesz okna albo wyprowadzisz psa. Otwórz drzwi młodej mamie z wózkiem. Ustąp miejsca ciężarnej w autobusie. Gdy widzisz dziecko z rozwiązanymi sznurówkami, zwróć mu uwagę. Gdy widzisz ucznia przebiegającego przez drogę na czerwonym, łagodnie acz stanowczo upomnij go. Podaruj czapkę, szal lub rękawiczki osobie, która ich nie ma. Uszyj coś dla dziecka ubogiej sąsiadki. Zgłoś się na wolontariat. Możliwości są miliony. Trzeba tylko chcieć je znaleźć i nie szukać wymówek! Nie mów: „Zacznę to robić, gdy… „(tu wstaw dowolne: skończy się październik, zrobi się cieplej, zimniej, zacznie padać, przestanie padać, gdy zrobię prawo jazdy, gdy przestanie boleć mnie kolano etc.). Nadmierna koncentracja na sobie nigdy jeszcze nikomu dobrze nie zrobiła. Przestań więc wsłuchiwać się w swoje ciało w poszukiwaniu np. sygnałów choroby. Idź i pomóż komuś, kto naprawdę jest chory. Zobacz jak żyją inni ludzie. Zobacz jak funkcjonuje człowiek, którego na nic nie stać. Zobacz z bliska czym jest starość, samotność, niepełnosprawność, śmiertelna choroba. Sama zobaczysz, że przewartościuje Ci się świat.

po-prostu-idz-i-pomoz-komus-kto-tego-potrzebuje

Jesteś gotowa, by to zrobić? Jeśli czujesz, że nie, to się nie zmuszaj. Widocznie ten pierwszy krok jeszcze nie został u Ciebie poprawnie wykonany. Zrób najpierw porządek, a potem idź w świat. Zobacz, że w relacji ze światem żyje się łatwiej niż w relacji ze swoim wnętrzem. Nie znaczy to, że na tym drugim etapie masz się od siebie odcinać. Nadal pozostań ze sobą w kontakcie. Jednak jeśli zaprowadziłaś wcześniej porządek, to będziesz dla siebie mądrym doradcą i przyjaciółką, a nie wrogiem czy hamującym krytykiem.

Powodzenia!

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *